Wilczomlecz… może lancetowaty

Taki sobie wilczomlecz w połowie mojej drogi wyrósł, który wygląda na lancetowaty. Podwieczorne słońce dodatkowo dodało mu kolorystyki i ustaliło jedynie słuszne proporcje światła i cienia. Przesuwając kadr odrobinę w lewo lub w prawo, pojawiały się zupełnie nowe konstelacje kwiatów. W niecały kwadrans można było uzyskać jakieś 300 zdjęć… W związku z tym, ograniczam się we wpisie jedynie do 3 kadrów…

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*