U Tadeusza bez zapowiedzi

To miała być niespodzianka. Październikowa poranna kawa bez zapowiedzi u Tadeusza. Niestety Tadeusz musiał wyjechać. Drzwi zastałem zamknięte. Kawa musiała chwilę poczekać. Słoneczny październikowy poranek pozwolił udokumentować muzeum od zewnątrz. Ale co tam kawa…

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*