Szczęśliwa krówka beskidzka

Cóż… w tak pięknych okolicznościach przyrody, nawet gdyby była krówką z kidzkiem, też powinna być szczęśliwa. Przejazd na trasie Bieszczady Beskid Niski. Uwielbiam tę trasę za fascynujące pustkowie i niesamowite krajobrazy. Nagle, za jednym z ostrzejszych zakrętów, pomiędzy Wisłokiem Wielkim a Wolą Niżną, moje oczy zaatakowało olbrzymie stado krów. Widok krów w takim otoczeniu przypominał sceny z dzikiego zachodu. Niestety na próżno szukałem kowboja. Krowy bez stałej opieki czuły się na tyle bezpieczne i szczęśliwe, że nawet mną nie zaprzątały sobie głowy. Mogłem więc ustrzelić kilka kadrów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Upewnij się, że Twoja przeglądarka ma poprawnie ustawioną przestrzeń barw.

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.