Śnieżne pianino

Gdzieś między Olchowcem a Smerecznym w Beskidzie Niskim. Najpierw przeprawa przez śnieżną pustynię, na której jedynie od czasu do czasu wystawało kilka suchych traw. Potem, bliżej wsi, spacer wzdłuż zasypanego śniegiem potoku. Na jednej z wąskich kładek, w konstrukcji której zastosowano odstępy między deskami, śnieg utworzył bardzo fajny wzór. Skojarzył mi się natychmiast z klawiaturą jakiegoś instrumentu klawiszowego.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*