Ręce, które nie boją się pracy

Odkąd porzuciłem kliszę, jakoś nie mogę się odnaleźć z czarno-białą fotografią. Jej cyfrowe oblicze ukazuje zbyt wiele twarzy, różniących się niewielkimi szczegółami, ale diametralnie zmieniających przekaz. Jednak niekiedy z braku innych możliwości, próbuję delikatnie eksperymentować również na tym polu. Tym razem zapraszam na domowe zabawy z dłońmi przygodnie napotkanego, bardzo młodego człowieka, który żadnej pracy się nie boi.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*