Podkrakowski rzepak

Gdzieś w drodze z Zabierzowa w kierunku północnym zahipnotyzowały mnie całkiem spore (jak na bliskość Krakowa) obszary rzepaku. Kilkakrotnie zatrzymałem więc pojazd i uczyniłem mały pożytek z aparatu. Po niebie snuły się jasne i rozleniwione obłoki, sprawiając wrażenie że próbują konkurować urodą z wszechobecną na dole żółcią.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*