Mroźne przedpołudnie na Ciechani

W temacie zimy, postanowiłem sprawdzić wytrzymałość baterii, migawki, smaru i kilku innych komponentów aparatu fotograficznego. Miejsce akcji to okolice Krempnej w Beskidzie Niskim, przy około 80 cm warstwie śniegu i około minus 32 stopniach C. Aparat stanął na wysokości zadania, nawet klisza nie pękła. Trochę gorzej spisał się statyw, bo gdzieś w tym głębokim śniegu wymsknął mu się kolec z regulacją od jednej nóżki. Najważniejsze jednak że z wyprawy na trasie Krempna – Ciechania – Krempna, wszyscy wrócili cali  zdrowi, przynosząc na dodatek kilka pamiątkowych fotografii.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*