Kozie Kąty rok później

Mniej więcej po roku, znów w październikowym słońcu, krótkie odwiedziny lasu Bronaczowa i rezerwatu Kozie Kąty. Buki dookoła pomalowane już jesienią, choć gdzie niegdzie można zauważyć drzewa z jeszcze zieloną koroną. Po raz kolejny odebrałem lekcję, że po dosyć szybkim podejściu na kilka pagórków, robienie zdjęć bez statywu nie jest najlepszym pomysłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.