Kota się nie pierze

Podczas wizyty u znajomych w Bieszczadach, kątem oka dostrzegłem kota, który spał sobie spokojnie w piekarniku, lub jak ktoś woli w szabaśniku czy innej bratrurze.  Początkowo myślałem że w piecu nie ma ognia i kot korzysta z resztek ciepła. Moje zdziwienie było jednak ogromne, kiedy właściciele otworzyli drzwiczki i dorzucili do pieca drewna. Wytłumaczyli mi, że to zaiste dziwny bardzo kot, który uwielbia ekstremalnie wysokie temperatury. Po prostu tak ma i trzeba to uszanować… Przyglądając się konstrukcji pieca zauważyłem, że palenisko od piekarnika dzieliła na tyle cienka ściana, że nawet bałbym się trochę włożyć tam rękę. Cóż, wyjechałem stamtąd z nowym życiowym doświadczeniem! Kota może się nie pierze, może i nie wyżyma, ale w piekarniku potrzymać można.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.