Klasztor w Tyńcu

Historia pod tytułem “męskie zawody fotograficzne”. Hasło “zawody” okazało się kluczem, zmuszającym nas z kolegą Łukaszem do wyrwania się po pracy z aparatem w plener. Bardzo szybko ustaliliśmy cel wypadu, którym okazał się klasztor w Tyńcu. Równie szybko po dotarciu na miejsce ustaliliśmy (milcząco), że nie mamy najmniejszej ochoty na rywalizację, bo znacznie ważniejsze są fotograficzne dysputy. Tak więc rozmawiając o wszystkim i o niczym fotografowaliśmy sobie z przyjemnością to i owo.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*