Klasztor w Tyńcu

Historia pod tytułem „męskie zawody fotograficzne”. Hasło „zawody” okazało się kluczem, zmuszającym nas z kolegą Łukaszem do wyrwania się po pracy z aparatem w plener. Bardzo szybko ustaliliśmy cel wypadu, którym okazał się klasztor w Tyńcu. Równie szybko po dotarciu na miejsce ustaliliśmy (milcząco), że nie mamy najmniejszej ochoty na rywalizację, bo znacznie ważniejsze są fotograficzne dysputy. Tak więc rozmawiając o wszystkim i o niczym fotografowaliśmy sobie z przyjemnością to i owo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.