Jesienne oblicze grudnia

Dzisiejszy wyjazd nie był podyktowany celami fotograficznymi, jednak w kilku miejscach zmuszony byłem zatrzymać samochód i uwiecznić to co widziałem. Pierwszym z takich miejsc były okolice Mogilan, na południe od Krakowa, skąd można było zobaczyć gigantyczne ilości mgły, która wypełniała chyba wszystkie doliny świata. Chwilę później mgła zaczynała ustępować, ale uznałem że spróbuję sił z drzewami, które pojawiły  się na pograniczu mgły i słońca. Wracając późnym popołudniem do domu, w momencie kiedy słońce zaczynał zachodzić, pojawiła się za szybą rzeka Raba, więc dorzuciłem kilka ostatnich kadrów do dzisiejszej kolekcji. Oglądając to wszystko wieczorem na ekranie sądzę, że tegoroczny grudzień ma znacznie bardziej jesienne oblicze niż wcześniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.