Jesienią z Krempnej do Ożennej

Na niebie sporo chmur, dosyć ponuro, ale koniecznie trzeba wyskoczyć po sery do bacy na Żydowskie. To po drodze z Krempnej do Ożennej. Bliżej lasu odkrywam, że brak słońca całkiem pomaga jesiennemu wizerunkowi niektórych fragmentów tej mało uczęszczanej drogi. Odkryłem, że jesień w słonecznej scenerii podkręca uśmiech na twarzy, a ta konkretna, trochę bardziej pochmurna, zmusza do zadumy i refleksji. A zatem szybka akcja, kilka fotek, powrót do samochodu i jazda po ser. A nuż baca sprzeda go jeszcze komuś innemu i będzie problem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.