Gorczańskie krokusy

Podobno w Gorcach widziano krokusy. Wskakuję więc do auta i za około godzinę potwierdzam że to prawda. Trochę zabawy z dalszej, trochę z bliższej perspektywy i oczywiście kilka ujęć makro. Nawet gdyby zapomnieć o zdjęciach, to już samym widokiem można się było nacieszyć. W końcu taki krokus to dosyć mocny zwiastun, że od zimę mamy na jakiś czas z głowy.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*