Glonospad

Gdzieś pośrodku Wisłoki, na południe od Myscowej, moją uwagę przykuło kilka porozrzucanych w rzece głazów, które spiętrzały zazwyczaj leniwie płynącą w tym miejscu wodę. Niski stan rzeki oraz upalne lato sprzyjało rozwojowi glonów. Musiały być całkiem nieźle przytwierdzone do podłoża, skoro utrzymywały się w tej mini kaskadzie. Ich intensywna zieleń świetnie współgrała z brązowo-piaskowym kolorem kamieni. Pomyślałem więc że spróbuję trochę poeksperymentować z grą kolorów i dłuższym czasem naświetlania.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*