Droga z Wyszowadki do Radocyny

Czasu dosyć mało więc trzeba szybko odwiedzić kilka miejsc. Szybki więc przeskok z Krempnej do Wyszowadki, a stamtąd docelowo na Górną Radocynę, zatrzymując się kilka razy po drodze. W połowie drogi z Wyszowadki do Radocyny pierwszy przystanek fotograficzny, na którym uwieczniłem słynny krzyż w wersji samotnej oraz w wersji z lokalnymi fascynatami jednośladów. Kawałek dalej, tuż przed Wisłoką, na klisze trafił dymiący na całego wypał węgla drzewnego. Potem można się już było oddawać spokojnej włóczędze po łąkach Górnej Radocyny.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*