Droga z Wyszowadki do Radocyny

Czasu dosyć mało więc trzeba szybko odwiedzić kilka miejsc. Szybki więc przeskok z Krempnej do Wyszowadki, a stamtąd docelowo na Górną Radocynę, zatrzymując się kilka razy po drodze. W połowie drogi z Wyszowadki do Radocyny pierwszy przystanek fotograficzny, na którym uwieczniłem słynny krzyż w wersji samotnej oraz w wersji z lokalnymi fascynatami jednośladów. Kawałek dalej, tuż przed Wisłoką, na klisze trafił dymiący na całego wypał węgla drzewnego. Potem można się już było oddawać spokojnej włóczędze po łąkach Górnej Radocyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.