Dolina Kościeliska

Po krótkim pobycie w Ząbie kolej na szybki wypad do Doliny Kościeliskiej. To finał dwudniowego spotkania z okazji jubileuszu mojej klasy maturalnej. Jak przystało na głęboką górską dolinę, pogoda mgielna z niewielką ilością słońca. Większość czasu spędzamy na rozmowach, fotografia schodzi więc na dalszy plan. W kategoriach dokumentalnych coś jednak należy z Kościeliskiej do domu przywieść. Bohaterem okazał się głównie Potok Kościeliski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Upewnij się, że Twoja przeglądarka ma poprawnie ustawioną przestrzeń barw.

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.