Czerwona rzeka po burzy

Niekiedy zdarza nam się zobaczyć coś, czego się nie spodziewaliśmy. Na dodatek mamy pod ręką aparat… Ten niesamowicie czerwony krajobraz zarejestrowałem nad Wisłoką tuż po gwałtownej, sierpniowej burzy. Na około 10 minut świat kompletnie zmienił kolory. Udało mi się zrobić kilka kadrów. Wszystkie wykonane są na slajdzie (Velvia) bez jakiegokolwiek filtra barwiącego, tylko z filtrem polaryzacyjnym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Upewnij się, że Twoja przeglądarka ma poprawnie ustawioną przestrzeń barw.

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.