Bieszczady latem

Weekendowy wypad z bratem w Bieszczady. Zatrzymaliśmy się na dwa dni Pod Rawkami i zrealizowaliśmy kilka tras. Od czasu do czasu udało się wyjąć aparat i kilka wspomnień przywieźć ze sobą do domu. Trafiliśmy na bardzo fajną pogodę. W lipcu w Bieszczadach mogło być różnie. Wróciliśmy do miasta z „akumulatorami” naładowanymi lipcową bieszczadzką zielenią i wiatrem z połonin. Oczywiście w popołudniowo-wieczornych przerwach był czas na „giganta”, bigos a także ognisko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli zajmujesz się fotografią to doskonale wiesz jak profesjonalnie skalibrować swój monitor. Jeżeli nie chcesz sobie zaprzątać głowy kalibracją, to spróbuj tak ustawić swój monitor podstawowymi „pokrętłami” jasności i kontrastu, aby odróżnić przynajmniej jedenaście stopni szarości na poniższym pasku. To pomoże ci zobaczyć znacznie więcej szczegółów na większości fotografii.

SZUKAJ NA STRONIE
SUBSKRYBUJ NOWE FOTORELACJE
Informuj mnie o nowych fotorelacjach.